0

Lista lektur 2014

11259015_931046763607595_2019195603_nOd zeszłego roku zapisuje sobie w netowym kalendarzu przeczytane książki. Nie ma w tym żadnego celu, robię to dla siebie czysto informacyjnie. No, może jest w tym też trochę próżności. Po czasie wpadłem na szalenie oryginalny pomysł by wrzucić tę listę, opatrzoną lakonicznym komentarzem, na bloga i tak oto jest, powszechnie i nerwowo oczekiwana – moja lista lektur za rok 2014! Zwykle grafomani wrzucają takie podsumowania na przełomie grudnia i stycznia, ale ja zrobiłem to w maju by z tej okazji móc myśleć jaki to jestem niezwykły.
No to lecimy z tematem po kolei.

historia-polskiHistoria Polski od 11.11.1918 do 17.09.1939 – Stanisław Cat Mackiewicz
Jak wskazuje tytuł, jest to historia Polski z tego okresu przefiltrowana przez erudycyjny temperament znanego penitencjariusza ośrodka wczasowego w Berezie Kartuskiej. Zupełnie nieobiektywna, pełna prywatnych antypatii i towarzyskich niedyskrecji, składająca się głownie z dygresji. W skrócie, historia jaką chce się czytać. Świetna pozycja dla potrafiących złapać dystans.
Więcej tutaj.

niech sie panu darzy antoni libera_7026048Niech się Panu darzy – Antoni Libera
Autor to w literackim półświatku postać znana i szanowana, a mimo to ciekawa. Klasyczna forma wręcz wylewa się z jego prozy, a przynajmniej tak mi się wydawało. Na szczęście całość jest krótka i wsiąka w głowę całkiem przyjemnie. A że wszystko to dość subtelne, można z korzyścią dla własnego wizerunku pożyczyć czytającym niewiastom. O ile ktoś takie zna. Aha, w środku gratka dla miłośników Żoliborza, skąd pochodzi Libera. Wiem, bo widziałem na Wilsona.

pl_fo_libera_blogoslawienstwo__w200_4286265Błogosławieństwo Becketa i inne wyznania  – Antonii Libera
Z rozpędu zaopatrzyłem się także w zbiór różnorakich form literackich pana Antoniego. Pozycja dla totalnych nudziarzy lubiących krytykę literacką i inne takie, przerzedzone gdzieniegdzie wątkami antykomunistycznymi. Byłem bardzo usatysfakcjonowany.

.

.

90698-szczesliwa-ziemia-lukasz-orbitowski-1Szczęśliwa Ziemia – Łukasz Orbitowski
Członek czteroosobowego literackiego towarzystwa wzajemnej adoracji, na którego usprawiedliwienie można dodać tylko tyle, że przynajmniej trzech z nich naprawdę umie pisać. Szczęśliwa Ziemia akurat mnie nie zachwyciła, ale to dlatego że nie lubię wątków fantastycznych. Jakby je wyrzucić to wyszłyby całkiem udane miniatury pokoleniowe. Czy jakoś tak. Co jeszcze? Autor jest felietonistą Wyborczej – żeby nie było, że nie uprzedzałem.
Więcej tutaj.


daniel-kot-kierunkowy-22-ha-art-2013-10-07-530x757Kierun
kowy 22 – Daniel Kot
Kupiłem tę broszurkę, bo o Warszawie i moich prawie rówieśnikach. Szybko wpadła, szybko wypadła. Szału nie było. Ale napisałem o niej recenzję z której byłem zadowolony, chociaż tyle pożytku.
Więcej tutaj.

.

.
Zniewolony - oklejka2.cdrZniewolony Umysł – Czesław Miłosz

Pisanie amatorskich recenzji o książkach tego formatu to rzecz grożąca śmiesznością, dlatego oczywiście nie mogłem się powstrzymać. Niezależnie od tego, to pozycja obowiązkowa dla ludzi z światopoglądem opartym na podobnych fundamentach co mój. No i zawsze można w towarzystwie powiedzieć, że czytasz Miłosza, o ile akurat nie trwa rozmowa o Gangu Albanii.
Więcej tu i tu.

oddzialy-wykletych-okladkaOddziały Wyklętych – Szymon Nowak
Książka ta to wielki przełom w mojej blogerskiej karierze, bo dostałem ją do recenzji od Wydawnictwa Fronda. Na następny przełom czekam w oknie do dziś, ale zostawmy tą melancholię. Mamy tu całkiem sprawnie, jak na książki historyczne, opisane historie około dwudziestu oddziałów naszych bohaterów. Autor porządkuje wiedzę, stara się nie omijać trudnych wątków, generalnie jest słusznie i godnie. Więcej tutaj.

libera  madame  znak 2008_6461717Madame – Antoni Libera
Opus magnum wspominanego już literata. Historia zauroczenia ucznia tajemniczą i stylową nauczycielką francuskiego (w tamtych czasach brzmiało to zupełnie jednoznacznie, chyba). Klasyczna forma wylewa się jeszcze większym strumieniem, a treść zdradza wątki autobiograficzne. Całkiem wiernie oddana jest psychologia zakochanego w starszej kobiecie małolata przez co niestety obcujemy z dość egzaltowaną emocjonalnością, co literacko jest dobre, ale prywatnie mało dla mnie interesujące, bo ledwo co się od takowej przecież uwolniłem a przynajmniej duchem czuje, jakby to było wczoraj.

oimgZwycięstwo – Józef Konrad Krzeniowski aka Joseph Conrad
Wybór tej pozycji to było prawdziwe czytelnicze zwycięstwo. Świetna opowieść o dość niezwykłych ludziach, szczególnie czarne charaktery zapadają w pamięć. I choć ma dziś równo 100 lat, wyjątkowo dziarsko się trzyma jak na swój wiek. Tak się pisze powieści. Zwycięstwem Conrad awansował na mojego ulubionego polskiego pisarza, czego po lekturze nie będą raczej mogli powiedzieć Niemcy.

smuga-cienia-b-iext3831839Smuga cienia – Józef Konrad Krzeniowski aka Joseph Conrad
Sięgnąłem po nią przez Rafała Ziemkiewicza, który swego czasu często wspominał o „conradowskiej smudze cienia” i trochę się rozczarowałem. Dziełko co najmniej drugorzędne dla tego pisarza, co nie znaczy, że złe. W sumie to niewiele z niego pamiętam, coś o marynarzu.

.

.

Bez tytułuO życiu i literaturze – Józef Konrad Krzeniowski aka Joseph Conrad
Zbiór esejów Conrada. Jak to często z takimi bywa, po 100 latach lekko się zdezaktualizowały. Wyniosłem z nich tyle, że nie głupi z niego chłop był.

.

.

.

z3118338QPoszerzanie pola walki – Michel Houellebecq
Tu również zbytnio nie pamiętam o czym była akcja, ale to akurat bardziej świadczy o mnie i mojej młodości. Powieść jak to u tego autora, sięgam po niego zawsze gdy mam ochotę na coś lekkiego, współczesnego i niegłupiego. Nie okazała się tak dobra jak Cząstki Elementarne, ale to nic, Houellebecq zawsze pisze odwrotnie proporcjonalnie do tego jak akurat prezentuje się jego facjata.

.

Slepnac-od-swiatelŚlepnąc Od Świateł – Jakub Żulczyk
Kolejny członek wspomnianego towarzystwa wzajemnej adoracji, po którym akurat nie spodziewałem się rewelacji. I się pomyliłem. To świetna współczesna opowieść o Warszawie jaką znamy i kochamy. Warszawie pełnej dilerów, ćpunów, bandytów, dziwek, sprzedajnych celebrytów i całej reszty. Pożyczyłem tę książkę osobom które w życiu przeczytały co najwyżej „Psa, który jeździł koleją” i wciągały ją w 1-2 tygodnie. To chyba niezła rekomendacja?
Więcej tu.

Krew-z-mlekiem-okladka-drukKrew Z Mlekiem – Marta Kwaśnicka
Młoda miłośniczka i popularyzatorka kultury wyższej prosto z grodu Kraka. Znalazłem kiedyś jej bloga i jakoś tam zostałem, samemu będąc zdziwionym, że takie treści w ogóle zaprzątają moją uwagę. No bo żeby czytać o jakichś Safonach, greckich poetach czy angielskich kościołach? Tematyka wybitnie nieinteresująca. A jednak. Jej literacka stylówa, że tak się wyrażę aby oswoić trochę ten wysoce kulturalny kontekst, sprawia że czytelnik z przyjemnością i poczuciem intelektualnej korzyści czyta o sprawach dla 99% jego znajomych obcych tak bardzo, jakby były z innej planety. Szkoda, że mało tu prób czysto literackich, takich jak opowiadanie wydrukowane w Frondzie, bo te okazały się najbardziej obiecujące.

Zobacz też

  • Silna gorączka Marka NowakowskiegoSilna gorączka Marka Nowakowskiego Bywają autorzy, których z jakichś powodów przeczytać musimy. Nie ze względu na przymus typu szkolnego (ten u mnie był przeciw skuteczny), tylko ze względu na przymus wyższego rzędu, […]
  • Relacja z seansu „Pokłosia” PasikowskiegoRelacja z seansu „Pokłosia” Pasikowskiego Nadszedł w końcu moment, że i ja zdecydowałem się obejrzeć Pokłosie i na własne oczy przekonać się, jak to z nim naprawdę Usadowiwszy się wygodnie na łóżku, postanowiłem podejść do tematu  […]

Comments

comments

ArierGarda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *