1

Kokainowa Warszawa

Niestety. Nabawiłem się niechęci do książek o tematyce około drugowojennej w szczególności, oraz do historycznych w ogóle. Zrobiłem to sobie, jak większość złych rzeczy które przytrafiały mi się w życiu, sam. Byłem na tyle skupiony na tym okresie , pod postacią monografii i beletrystyki, że po prostu mi się przejadło. Problem zdiagnozowałem już jakiś czas temu, ale nie łatwo było odstawić od ręki moją drugowojenną używkę, bo wkradała się nawet z miejsc pozornie nie mających z nią wiele wspólnego. Trzeba było radykalnych ruchów, aby zupełnie się nie zatracić. Świadomie postawiłem na literaturę współczesną, najlepiej wielkomiejską i niezarażoną kompleksem wobec intelektualnych mód zachodu. Tylko ile można czytać Houellebecqa? Sytuacja stawała się beznadziejna, aż nagle wpadła mi w optykę, niczym gwiazdka z nieba, nowa książka Jakuba Żulczyka o Warszawie i tutejszym dilerze kokainy. Tak, kokaina. To może pomóc zapełnić pustkę, przynajmniej na chwilę… Continue Reading